"Zrobiłam już wiele twoich sesji wszystkie mocno odczuwałam, ale ta sesja wewnętrzne dziecko to było tak silne ja wyłam wręcz to nie był płacz to był krzyk przez łzy. A potem ta cudowna lekkość
i błogość i radość"
~ Kasia
"Pani Agnieszko, sesja jest tak niezwykła, że trudno mi to wyrazić. Jest to tak bezcenne dla mnie, że brakuje mi słów"
~ Hanna
"Cześć Agnieszka, chciałam Ci napisać, że wewnętrzne dziecko jest naprawdę genialne. Miałam niełatwe dzieciństwo i juz wiele razy pracowałam z wewnętrznym dzieckiem, ale po Twoich nagraniach o tej sesji zaczęła mnie po prostu wołać e Zrobiłam ją wczoraj i prawie całą przepłakałam... Ale też miałam taką piękną myśl w trakcie, że wreszcie czyszczę to wszystko do końca i na zawszeC Na koniec sesji aż mi drżało cate ciało, co nigdy mi się jeszcze nie zdarzyło... Dziś rano wstałam jakby nowa ja, co prawda jeszcze wychodzi ze mnie ten smutek, ale po prostu czuję, że wróciło do mnie tyle siły i energii! Po prostu piękne uczucie"
~ Magda
"Wybrałam wewnętrzne dziecko i rany odrzucenia. Nie wiem jak to działa, ale działa. e ja podeszłam do tego, a spoko, takie tam medytacje z przewodnikiem, ale podczas pierwszej i drugiej (nie umiem tego wytłumaczyć) ale poruszały się moje stopy, same, wychodziło z nich takie straszne "napięcie" w prawej stopie zawsze takie odczuwałam, ale myślałam, że ja tak mam, jakby kości były "zbite". Na drugi dzień bolało mnie całe ciało, a później to już luzik. Coś mi się w głowie "poprzestawiało" i normalnie szykuję się do promocji moich produktów już na lekko, bez strachu, bez obaw, ja wiem że będzie tak jak tego chce mój strach przed nagrywaniem, myślenie: co
ktoś sobie pomyśli to już totalnie nie moja bajka. Dzięki!"
~ Beata